Moc łaski
Dzisiaj wybrałam sie w las. Krótki spacerdobrze mi zrobił. Zauważyłam człowieka. Nie wiedziałam kto to był. Wyłozyłam miecz i przyłożyłam do gardła,:
- A jakiś to śmiertelnik zrywa święta zioła
On odpowiedział:
- Ten, który dobrze Cię zna - uśmiechnął się do mnie
Odłożyłam miecz i przytuliłam go. Mały hobbit patrzył sie na nas. Aragorn zaprowadził mnie do Froda, który był skrzywdzony przez nazgula.
- Zabiorę go do Rivendell, mój ojciec go uleczy.
Tak tez zrobiłam. Pędziłam na koniu trzymając Froda. Nagle zza drzew wybiegają nazgule. Przyśpieszyłam. Dotarliśmy do rzeki. Wypowiedziałam zaklęcie, iz nazgule stały po środku rzeki. Nagle wielka fala zakryła potwory. Nagle Frodo zaczął umierać.
Ofiarowałam mu swoja łaskę, po czym wróciliśmy do Rivendell. Ojciec powiedział, że to dzięki mnie Frodo przezył.
sm 2005-03-09 19:57:38
skomentuj (4)
Łza - Oznaka końca
U Nas w Świątyniach w Rivendell jest składzana łza, jedne jedyna, święta łza. Ma ona ofiarowywać pamięć o bogoch. O Bogowie, nie pozwólcie, aby cos się z tą łza stało... lecz moje modlitwy nie zostały wysłuchane, cień padł na Rivendell i wszyscy tracą nieśmiertelność. Postanowiłam odnaleźć Łzę, i pomóc mojemu Ojcu. Nie wiedziałam jak ją znaleźć, ale wierzyłam, że strażnik, a zarazem prawe, że król Gondoru mi pomorze! Wyruszałam do Aragorna. Kiedy sie dowiedziałam co powiedział. Nogi mi opadły. Powiedział, że ta łza jest ukryta w sercu jednego człowieka, który wpsrowadzi pokój między rasami...Przytuliłam się do Aragorna.. spadły moje łzy na ziemię. Nagle zabłysło. Aragorn powiedział, że to ja nosze w sobie tą łzę! Łza nie rozpuściła się, leżała na Ziemi, Aragorn włozył ją w szkatółkę. Pojechałam spowrotem przywrócić miastu blask i honor Elfów. Zarazem Ojciec był ze mni jak i z Aragorna dumny.
sm 2004-07-21 20:01:09
skomentuj (3)
Kłótnia
Po powrocie do Rivendell podbiegłam szybko do swojej komnaty. Byłam szczęśliwa! Tańczyłam z rdości po całej swojej komnacie, gdy przestałam wyszłam na taras, podziwiać przyrodę. Skupiłam sie na pięknie szumiącym wodospazie tuż obok. Zamknełam oczy. Marzyłam aby jeszcze raz go spotkać... Nagle wszedł mój ojciec. Był bardzo zły co było widac po jego twarzy. O nie! Przecież jest jasnowdzem mógł zobaczyć, że spotkałam się z człowiekiem. Zaczął na mnie krzyczeć. Nie wiedziałam co mu odpowiedzieć. Powiedziałm mu, że uratoał mnie on przed upiorami z Mordoru. M,ój ocjciec aż zamilczał. Spytał jeszcze raz co ja powiedziałam, powtórzyłam. Ojciec wyszedł z komnaty i postanowił wezwać druida szarego - Gandalfa. Usiadłam na swoim łóżku. Boże! Cos ię wydarzy. W końcu to niczłego,że spotkałam człowieka i, że nim rozmawiałam. Ale ojciec mówi, że Elfy nie moga rozmawiac z ludźmi bo wedy tracą swój honor.
sm 2004-07-08 12:35:00
skomentuj (4)
Podróż
Postanowiłam wybrać się w podróż do lasu, gdzie zawsze panuje spokój. To odpowiada elfom, takim jak ja. Śpiew ptaów, zapach kwiatów i... człowiek!!! Zauważłam człowieka. Przestraszyłam się. Wyjełam miecz i krzyknełam, żeby sie nie zbliżał. Wtedy on wyjżał zza drzewa. To był przepiękny mężczyzna, który przechadzał się po lesie. Wskoczyłam szybko na konia, gdzy o krzyknął: Poczekaj! Nie chcę Cię skrzywdzić! Wtedy zakrzymałam się. Obejżałam się, on podał mi dłoń. Zeszłam z konia. Przedstawił mi sie mówiąc: Witaj jestem Aragorn, podróżóje po świecie. Na to ja odpałam: Ja jestem Arvena Antonion, księzniczka elfów... Poparzył mi w oczy, a ja jemu. Nagle coś poruszyło się za dzewem, jakiś dziwny krzyk. To ssą upiory powiedział do mnie Aragorn.Wyciągnełam miecz i stanełam za Aragornem. Czułam cos do niego, ale i okropnie przeraził mnie lęk, zawsze bowiem panował tu spokój!!! Zza dzewa wyskoczyły upiory i Aragorn ich pogonił. Później po krótkiej bitwie złapał mnie za dłonie i powiedział, że jeszcze sie spotkamy. Wsiadł szybko na konia i odjechał. Czułam sie lepiej niz kiedy kolwiek. Wsiadłam na swego konia i odjechałam do Rivendell.
sm 2004-07-07 21:55:04
skomentuj (7)
Pierwsze Moje Myśli
Żywotem, obok zapalonej świec, zaczynam pisać, kiedy e wydarzenia, będą miały sens, już od środka Ziemi, juz od środka serca, podpowiada ono mi, że poznam ogos zakocham się i wydarzy się coś, co warto uwiecznić w pamiętniku....
sm 2004-07-07 21:33:42
skomentuj (3)